O mnie

Moje zdjęcie
Uwielbiam kawę, ciągle gadam o pysznym jedzeniu, patrzę na ludzi i czasem robię im zdjęcia.. ale zawsze zastanawiam się jak bym je zrobiła tu i teraz. Obsesyjnie widzę w B&W ale ciągle szukam kolorów. Przyciagają mnie rośliny, mam szczególną słabość do kwiatów i owoców. Tuż obok są Ci których kocham... uśmiecham się szeroko a moja wyobraźnia wędruje ciagle daleko w przyszłość. Głeboko w środku zawsze mam czas, chociaż często wydaje się, że jest inaczej.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIOSNA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą WIOSNA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 maja 2010

Deszcz. MAJ. Kraków.

Dzisiaj w Krakowie było dziwnie. Miasto spokojne, uśpione - czekające,  w pełnej gotowości. Zamknięto most Dębnicki, po raz pierwszy widziałam aby Wisła sięgała w tym miejscu tak wysoko...
Niebo zlewa się zupełnie z kolorem tej ogromnej wody. 
Trzymajcie się!

wtorek, 9 marca 2010

...tak tak :) MARZEC to również miesiąc Lilki :D

Czy ona lubi wiosnę? Jestem przekonana że tak!
Właściwie Lilka nie lubi tylko... rozczesywania włosów, jak Sierściuch w zimie zabiera całe ciepełko leżąc na kaloryferze i jedzonka które wygląda na niesmaczne :) .. i jeszcze jak dzieci nie chcą się dzielić zabawkami :).

Ps. Jestem gotowa zmienić zdanie o wiośnie - jak tylko zrobi się ciepło i zaczną kwitnąć kwiaty!

środa, 3 marca 2010

MARZEC - to zdecydowanie mój miesiąc (chociaż nie lubię wiosny).

Wiosna...
Może to dziwne, ale nie przepadam za nią. Przedwiośnie jest dla mnie wyjątkowo niełaskawe.
Ostre słońce, szaro, jakoś tak ciepło-zimno... włosy mi się elektryzują! :)
Ale muszę przyznać, że teraz czekam na nią z niecierpliwością. Dosyć mam już śniegu, ciemności i braku zieleni.
Jak cudownie zmieniają się pory roku...
Niech już przyjdzie ta wiosna! Sierściuch biega już po dachu, kwiaty w wazonie gotowe, tylko Lilka jeszcze chora...