O mnie

Moje zdjęcie
Uwielbiam kawę, ciągle gadam o pysznym jedzeniu, patrzę na ludzi i czasem robię im zdjęcia.. ale zawsze zastanawiam się jak bym je zrobiła tu i teraz. Obsesyjnie widzę w B&W ale ciągle szukam kolorów. Przyciagają mnie rośliny, mam szczególną słabość do kwiatów i owoców. Tuż obok są Ci których kocham... uśmiecham się szeroko a moja wyobraźnia wędruje ciagle daleko w przyszłość. Głeboko w środku zawsze mam czas, chociaż często wydaje się, że jest inaczej.

wtorek, 27 lipca 2010

Zaledwie jedna chwila w Bieszczadach, która zmieniła aż dwa tygodnie.

Bieszczady to dla mnie jedyne miejsce, przez które w 10 minut potrafię całkowicie zmienić swoje plany wakacyjne :)... tak właśnie. Jeden krótki łikend sprawił, że wyjazd nad morze wydał się zupełnie nietrafionym pomysłem. Wróciliśmy tam na krótką chwilę, wystarczyło aby zrozumieć gdzie chcemy być :)
Oto kilka zdjęć z tego co działo się 'na górze'... tam pogoda była cudowna, słońce świeciło mocno a wiatr hulał jak zwykle z całych sił.
Mam nadzieję, że już niebawem wrócę do tego co działo się następnego dnia.. tym razem już 'na dole'. Było całkowicie inaczej ale równie niesamowicie!





wtorek, 8 czerwca 2010

Kierunek - zachód :)

Tak bardzo lubię wyjeżdżać z Krakowa.. choć na chwilę uciec codziennym rytuałom.
Uciekliśmy na chwilę z dużego miasta, w jednym kierunku... na zachód - 'dziki' zachód :)
Autostrada była prawie pusta. Po drodze spotkaliśmy ogromną chmurę, która ciągnęła się od Katowic aż po sam Lubin.. następnej nocy nie dała spać mieszkańcom Krakowa...

Na końcu tej chmury czekało cudne słońce, które jak na razie nas nie opuszcza .. choć wróciliśmy już do codzienności :).

poniedziałek, 31 maja 2010

Chrzest Patryka.


Tak wiele się ostatnio dzieje i tak mało jest czasu aby podzielić się tymi chwilami.
Czasem zdarza się coś zupełnie nagle... jak awaria pralki :))
... lub zaproszenie do fotografowania Chrztu małego Patryka.
Zdecydowanie bardziej wolę te drugie 'nagłe przypadki' :).
Na szczęście są też chwile od dawna wyczekiwane, na które czeka się z taką niecierpliwością...
ale to na razie jest tajemnicą ;).

Dzisiaj chciałabym przedstawić właśnie Patryka, małego mężczyznę, który przespał jedną z ważniejszych chwil w swoim życiu.

wtorek, 18 maja 2010

Deszcz. MAJ. Kraków.

Dzisiaj w Krakowie było dziwnie. Miasto spokojne, uśpione - czekające,  w pełnej gotowości. Zamknięto most Dębnicki, po raz pierwszy widziałam aby Wisła sięgała w tym miejscu tak wysoko...
Niebo zlewa się zupełnie z kolorem tej ogromnej wody. 
Trzymajcie się!